środa, kwiecień 15, 2009

rewelacja

ja wiem, że za stara jestem na takie odkrycia
ale czasem mnie jednak zdumiewa, że wszędzie są linki
pewnie można losowo wybrać kogoś na ulicy i gdyby się odpowiednio postarać, znajdzie się ktoś, kto zna kogoś, kto coś. podał ogień kiedyś, chodził do klasy z bratem koleżanki, kupował tę samą płytę w empiku.
i tak powoli, powoli, siateczka
przecież ja nawet nie jestem z tego miasta. życie jako powieść hipertekstowa, coś jakby
nie, że teraz mnie oświeciło, ale ostatnio się zastanawiam, dlaczego "znam" tyle osób a nie znam-znam żadnej. to znaczy niewiele. niegłupio by było.

'Cause this is my United States of Whatever

Etykiety:

2 Comment:

Blogger jah zauważa...

wszędzie są linki, na których można powisieć ;) ta mnogość wzmaga przelotność

2:10 PM  
Blogger jakuzz zauważa...

no własnie, aż się nie chce jakoś postarać. a pewnie szkoda.

6:20 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home