rewelacja
ja wiem, że za stara jestem na takie odkrycia
ale czasem mnie jednak zdumiewa, że wszędzie są linki
pewnie można losowo wybrać kogoś na ulicy i gdyby się odpowiednio postarać, znajdzie się ktoś, kto zna kogoś, kto coś. podał ogień kiedyś, chodził do klasy z bratem koleżanki, kupował tę samą płytę w empiku.
i tak powoli, powoli, siateczka
przecież ja nawet nie jestem z tego miasta. życie jako powieść hipertekstowa, coś jakby
nie, że teraz mnie oświeciło, ale ostatnio się zastanawiam, dlaczego "znam" tyle osób a nie znam-znam żadnej. to znaczy niewiele. niegłupio by było.
'Cause this is my United States of Whatever
ale czasem mnie jednak zdumiewa, że wszędzie są linki
pewnie można losowo wybrać kogoś na ulicy i gdyby się odpowiednio postarać, znajdzie się ktoś, kto zna kogoś, kto coś. podał ogień kiedyś, chodził do klasy z bratem koleżanki, kupował tę samą płytę w empiku.
i tak powoli, powoli, siateczka
przecież ja nawet nie jestem z tego miasta. życie jako powieść hipertekstowa, coś jakby
nie, że teraz mnie oświeciło, ale ostatnio się zastanawiam, dlaczego "znam" tyle osób a nie znam-znam żadnej. to znaczy niewiele. niegłupio by było.
'Cause this is my United States of Whatever
Etykiety: bez sensu


2 Comment:
wszędzie są linki, na których można powisieć ;) ta mnogość wzmaga przelotność
no własnie, aż się nie chce jakoś postarać. a pewnie szkoda.
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home