sobota, lipiec 18, 2009

tytułem występu

bo ja się w sumie nie pożegnałam
nie mam już ochoty pisać na wyspie
(właśnie skasowałam wszystko, co napisałam w rozwinięciu. to nieważne)
jadąc oskarowo, miło mi, że czytaliście i się nawet czasem odzywaliście. to jest kawał życia, którego częściowo oczywiście nie pamiętam, jak to mam w zwyczaju. albo nie pamiętałabym, gdyby nie niektóre wpisy.
nie wiem, jak to teraz będzie wyglądało, zależy od Zo. Zo? lepiej to schowajmy, nim nadejdzie sława i pismaki zaczną żerować.
ja się zawijam na stały ląd. wiecie, gdzie mnie znaleźć.
ciao, robaczki.




'Cause this is my United States of Whatever

Etykiety:

1 Comment:

Blogger jah zauważa...

ech....

8:41 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home